Nagrody Echa rozdane we wtorek, 13 czerwca, odbyło się uroczyste zakończenie plebiscytów Echa, w których nasi czytelnicy wybrali Czlowieka Roku 2005, Wydarzenie i Firmę Roku 2005 oraz Sportowca, Działacza i Trenera Roku 2005. Tym razem gospodarze i goście zebrali się w eleganckich wnętrzach Muzeum Miejskiego i Tyskiego Muzeum Piwowarstwa w Tychach. Istniał jeszcze jeden powód do świętowania: jubileusz 50-lecia naszej gazety.
Prowadzący uroczystość Murek Kostarz najpierw przedstawił wyniki plebiscytu sportowego tradycyjnie już organizowanego przez naszą redakcje. W kategorii „Działacz Sportowy” zwyciężyła Teresa Dembowska – główny sponsor tyskiej drużyny koszykówki Big Star. Przedstawiona została jako osoba, która wzniosła w Tychach te dyscyplinę sportu na wyżyny. Do awansu do I ligi zabrakło niewiele. Koszykówka dominowała również w kategorii Trener Roku. Tytuł ten nasi czytelnicy przyznali Grzegorzowi Pinkowskiemu, trenerowi drużyny Big Star. Laureat jest pracownikiem naukowym katowickiej Akademii Wychowani Fizycznego. – Chciałbym podziękować za zaufanie i zaszczyt – powiedział Trener Roku 2005. – Bez zawodników nasza praca poszłaby na marne. Po czym zapewnił, że na drugi rok Big Star będzie w I lidze. Wyróżnienia czytelników Echa za zdobycie drugiego i trzeciego miejsca w plebiscycie odebrali Bogdan Przybycin, trener lekkoatletyki i Sylwester Czarnota, trener wschodnich sztuk walki.
Pan Sylwester zajął również zaszczytnie drugie miejsce w plebiscycie na najlepszego sportowca w 2005 roku, wyprzedził koszykarza Tomasza Bzdyrę. Laur zwycięstwa z tytułem „Sportowiec Roku 2005″ czylelnicy Echa przyznali tym razem Natalii Wasyluk, lekkoatletce, wicemistrzyni Polski mlodzików w skoku w dal. Dalsze wręczanie wyróżnień poprzedził recital dobrze znanej i lubianej artystki Alicji Janosz (laureatki naszego plebiscytu w 2003 r. oraz zwyciężczyni pierwszej edycji „Idola”), której akompaniował na gilarze Jacek Rogalski. Recital ten był historycznym wydarzeniem – po raz pierwszy jedną z piosenek Alicja zaśpiewała grając na gitarze. Publiczność usłyszała autorskie piosenki Alicji oraz jej interpretacje polskich i światowych przebojów (m.in. Edyty Bartosiewicz. Roberty Flack i the Beatles).
Po koncercie przyszła pora na wręczenie wyróżnień za Wydarzenie Roku 2005. Przypomnijmy, że nasi czytelnicy w przeważającej liczbie głosów wskazali w tej kategorii na śmierć Papieża Jana Pawła II.
Zauważone zostały też wybory prezydenckie. W tym kontekście odpowiedniej rangi nabrały dwa lokalne wydarzenia: I Przegląd Orkiestr Dętych w Bieruniu i otwarcie Muzeum Miejskiego w Tychach. Wyróżnieniami uhonorowani zostali, odpowiednio: Piotr Czarnynoga, starosta bieruńsko-lędziński i Maria-Lipok Bierwiaczonek, dyrektor Muzeum Miejskiego. Firmą roku, z woli naszych czytelników zostały Tyskie Browary Książęce. Dorota Janas, odbierając w imieniu laureata, przyznane wyróżnienie stwierdziła, że marka Tyskie zdobyła w 2005 r. złoty medal na najbardziej prestiżowym konkursie piwnym na świecie. Sukces tego produktu, to sukces miasta, które jest dzięki browarowi coraz bardziej znane nie tylko w Polsce. Drugie miejsce w tej plebiscytowej kategorii zdobył zakład serów topionych Sertop. Nagrodę przyznaną przez naszych czytelników odebrała Romana Kolencova, była prezes Sertopu (od pół roku na emeryturze). W zakładzie pracowała 28 lat. W tym czasie tyskie serki stały się znane nie tylko w Europie, ale również w USA i Kanadzie, Wyróżnienie za zajęcie piątego miejsca odebrała Barbara Ca-der, szefowa ty sk i ego, pierwszego na Śląsku, niepublicznego zakładu opieki zdrowotnej zatrudniającego pielęgniarki i położne.
Nadszedł czas na uroczyste podsumowanie plebiscytu „Człowiek Roku 2005″. W tej kategorii zgłoszono prawie 30 kandydatur. Zwyciężyła Barbara Konieczna, była przewodnicząca Rady Miasta Tychy. Czytelnicy docenili za bezkompromisową postawę w samorządzie. – Dziękuję tym, którzy oddali na mnie swój głos, którzy utożsamiają się z tym, co robię – powiedziała laureatka. – Jeszcze więcej powinniśmy czynić dla tego miasta i jego mieszkańców. Natomiast zwracając się do przedstawicieli Echa, poprosiła, by pisać o samo-rządowcach. Pisać dobrze i źle, W ścisłej czołówce plebiscytu znaleźli się Tomasz Cybok, Sylwester Czarnota, Wiktor Wykręt, Karolina Jędrzcjewska, która zajęła 5 miejsce, reprezentuje organizację „Kobiety obudźmy się”. – Organizacja niejawnie działa już od kilku lat, jawnie od roku – powiedziała K. Jędrzejowska, – Gdybyśmy jednak wiedzieli, ile to kosztuje, nigdy byśmy się nie ujawnili. W pierwszej dziesiątce osobowości zauważonych przez naszych czytelników znalazł się. również Jan Wieczorek, przewodniczący Rady Miasta Bieruń (to on w jednej z wcześniejszych wypowiedzi plebiscyt Echa określił jako „wyławianie pereł”).
- Samorządowa robota nie jest łatwa – stwierdził teraz Jan Wieczorek – a uzyskać poklask i wdzięczność jest jeszcze trudniej. W imieniu o. Wawrzyńca Jaworskiego, franciszkanina, budowniczego kościoła na osiedlu P wyróżnienie odebrał o. Emil Pacławski, proboszcz parafii Świętych Franciszka i Klary: - Ojciec Wawrzyniec jest być może mało widoczny, ale widoczne i docenione jest jego dzieło. Nieobecność zakonnika na uroczystości wręczenia wyróżnienia czytelników „Echa” tak tłumaczył o. Emil: - Każdego dnia od godziny ósmej do dwudziestej pierwszej o. Wawrzyniec jest na placu budowy kościoła.
Pierwszą dziesiątkę wyróżnionych zamykali Barbara Cader i Henryk Drób, tyski radny. Na zakończenie uroczystości : głos zabrał Piotr Czarnynoga, starosta bieruńsko-lędziński. Wyraził zadowolenie, że Bieruń poprzez swoich przedstawicieli znalazł się w owym sznurze pereł, wyłowionych przez czytelników Echa. -Wyróżnienia te są właśnie dlatego tak bardzo cenne, bo stanowią wyraz szczerej opinii mieszkańców naszego regionu – powiedział starosta Czarnynoga. Krócej wyraził to Ludwik Jagoda, burmistrz Bierunia: – Miło mi i cieszę się, że Bieruń został tak wyróżniony.
Część oficjalną zakończyło wystąpienie jednego z gości – Danuty Wencel (nauczycielki zaangażowanej w pomoc dla szkoły w Berdyczowie). Pani Wencel stwierdziła, że Echo jest wszędzie tam, gdzie dzieje się, dobrze i źle. Już dawno gazeta pomaga uczniom w Berdy- czowie (na Ukrainie), zbierając dla nich polskie podręczniki. Dzięki akeji „Gramatyka do Berdyczowa” można było dostarczyć do ukraińskiej Szkoły Podstawowej nr 15 kolejny transport książek zebranych przez naszych czytelników.
(baz)




