Spowiedź Święta

  • 20 minut przed każdą Mszą św.

  • w I piątek m-ca: od godz. 17.oo – 18.3o
  • w każdy piątek i w sobotę od godz. 17.3o – 18.3o

     Można również skorzystać ze spowiedzi św. bądź rozmowy duchowej (nie w konfesjonale), spowiedzi generalnej, czyli z całego życia lub z dłuższego okresu życia z okazji ważnych wydarzeń np. ślub, chrzest itp. Należy, zatem  umówić się ze spowiednikiem drogą elektroniczną bądź telefonicznie. Swoją posługą służy m.in: o.Emil Pacławski (mepofm@gmail.com), proboszcz, rocznik święceń – 1994.

Co to jest spowiedź generalna?

Jest to przegląd całego przeszłego życia lub jego części. Często w czasie rekolekcji uczestnicy odkrywają, że taki przegląd jest pomocą w życiu duchowym.
Mogę chcieć podsumować swój postęp duchowy od ostatnich rekolekcji. Spo­wiedź generalna pomoże mi go określić. Być może popełniam ciągle te same grzechy powszednie i chciałbym w akcie pokory powierzyć cały miniony rok. W obu tych przypadkach spowiedź generalna jest wskazana, ale nie obowiązkowa.
Być może mam poważne wątpliwości, czy wyznałem wszystkie grzechy mojego życia. Może jakiś opuściłem?
Przystępując do spowiedzi generalnej, należy zaznaczyć, czy spowiedź ta jest wynikiem poprzedniej spowiedzi nieważnej (świętokradzkiej), wtedy mam obo­wiązek odbycia spowiedzi ze wszystkich moich grzechów od ostatniej dobrej spo­wiedzi.
W przypadku spowiedzi generalnej z pobożności (a nie z konieczności), zawsze należy najpierw wyznać grzechy popełnione od ostatniej spowiedzi, a następnie przejść do przeglądu życia.
Jeśli kiedykolwiek spowiednik poradzi penitentowi aby nigdy nie wracać do przeszłości, penitent powinien bezwarunkowo posłuchać tej rady.

DLA TYCH, KTÓRZY OD DAWNA NIE PRZYSTĘPOWALI DO SPOWIEDZI ŚW.:

  Jeśli przez długi czas pozostawałem z dala od sakramentów, jest całkiem na­turalne, że spowiedź budzi mój niepokój. Próba przypomnienia sobie grzechów z kilku czy kilkunastu lat jest dla większości ludzi trudnym zadaniem. Mogę oba­wiać się, że o wielu z nich zapomnę.
W takim przypadku powinienem postarać się, najlepiej jak potrafię, przypo­mnieć sobie swoje grzechy, a potem pójść do konfesjonału i poprosić kapłana o pomoc. Jeżeli autentycznie zapomniałeś o jakimś ciężkim grzechu na spowiedzi, grzech jest przebaczony i można przystępować do Komunii świętej. Należy go jednak wyznać przy następnej spowiedzi.

MODLITWA DO DUCHA ŚWIĘTEGO
Duchu Święty, Duchu światła i prawdy,
który przenikasz tajemnice serca ludzkiego, przed którym nie ma nic skrytego,
przyjdź i oświeć mój rozum,
abym przypomniał sobie moje grzechy i poznał ich złość.
Przyjdź i skrusz moje serce,
abym za te grzechy szczerze żałował, umocnij wolę do skutecznego postanowie­nia poprawy.

Na początku przypominam sobie:

Kiedy ostatni raz przystępowałem do spowiedzi św.?
Czy moja spowiedź i żal były szczere?
Czy nie zapomniałem o jakimś grzechu ciężkim lub zataiłem go?
Czy odprawiłem naznaczoną pokutę?

I. Czcij jedynie Boga

Czy wyparłem się tego, że jestem katolikiem?
Czy opuściłem jakąś praktykę religijną, aby uniknąć ośmieszenia lub z innych wzglę­dów ludzkich?
Czy bez potrzeby wystawiałem na niebezpieczeństwo wiarę swoją lub innych?
Czy przez dłuższy czas zaniedbywałem modlitwę i popadłem w obojętność wobec sa­kramentów?
Czy pogłębiam swoją wiedzę religijną przez czytanie Pisma świętego słuchanie ka­zań, czytanie prasy i książek religijnych, uczestnictwo w rekolekcjach…?
Czy uczestniczę w życiu Kościoła, tzn. czy interesuję się życiem swojej parafii, Kościo­łem w Polsce i na świecie?

II. Szanuj Imię Boże

Czy wypowiadałem Imię Boże bez szacunku, bez zastanowienia, w złości lub w żar­tach?
Czy przeklinałem innych, rozmyślnie życząc im zła lub prosząc Boga, aby zesłał na nich nieszczęście?
Czy świadomie wzywałem Boga na świadka, że mówię prawdę, wiedząc, że kła­mię?

III. Szanuj Dzień Pański

Czy dobrowolnie opuściłem Mszę niedzielną lub świąteczną bez przyczyny? Czy na­kłaniałem do tego innych?
Czy w Dzień Pański wykonywałem pracę, która nie była niezbędna? Czy namawia­łem do tego innych? A może wręcz nakazywałem?
Czy zachowuję przykazania Kościoła dotyczące postów i specyficznych dni i okre­sów pokutnych (piątki, Adwent, Wielki Post)?
Trzy pierwsze przykazania dotyczą mojej bezpośredniej relacji z Bogiem. Na­stępne siedem odnosi się do mojej postawy wobec bliźniego. Są one ukon­kretnieniem nakazu Chrystusa, by z miłości do Niego kochać bliźniego, jak samego siebie.

IV. Okazuj szacunek i posłuszeństwo tym, którzy sprawują prawowitą władzę

Czy nie zaniedbywałem się w miłości do moich rodziców? Czy troszczyłem się o nich należycie w ich chorobie, podeszłym wieku, bezradności? Czy modliłem się za moich zmarłych rodziców i przełożonych?
Czy jako rodzic byłem sprawiedliwy dla moich dzieci? Czy dostatecznie troszczy­łem się o ich potrzeby duchowe? Czy nie zaniedbywałem ich wychowania religij­nego? Czy nie dawałem im złego przykładu? Czy egoistycznie nie przeszkadzałem w realizacji ich powołania? Czy troszczyłem się odpowiednio o ich potrzeby fi­zyczne i emocjonalne?
Czy okazywałem posłuszeństwo tym, którzy mają nade mną prawowitą władzę?
Czy uchylałem się od obowiązku płacenia podatków, brania udziału w wyborach, obrony kraju?

V. Szanuj bliźnich, duszę i ciało

Czy jestem bezpośrednio lub pośrednio odpowiedzialny za czyjąś śmierć czy po­ważne obrażenia w wyniku świadomego działania, karygodnego zaniedbania lub bezmyślności?
Czy próbowałem odebrać sobie życie?
Czy mam na sumieniu dokonanie aborcji – przez poddanie się jej, wykonywanie za­biegów, namawianie kogoś?
Czy żywiłem do kogoś nienawiść? Czy starałem się z nim rozmawiać? Czy odrzuci­łem przeprosiny kogoś, kto mnie obraził? Czy poszukiwałem zemsty?
Czy odczuwałem nienawiść do jakiejś grupy ludzi ze względu na ich rasę, narodo­wość, wiek czy odmienność religii?
Czy byłem niecierpliwy lub niemiłosierny w słowach lub uczynkach, ponieważ inni mnie denerwowali? Czy byłem uparty w swoich poglądach i krytycznie nastawiony do innych? Czy zazdrościłem innym?
Czy nadużywałem alkoholu? Czy moje pijaństwo pozbawiło rodzinę odpowiednich środków utrzymania, dobrego przykładu, szacunku społecznego? Czy doprowadziło mnie do innych grzechów w myślach, słowach i uczynkach?
Czy naraziłem na poważne niebezpieczeństwo życie swoje i innych łamiąc przepisy ruchu drogowego, prowadząc pojazd pod wpływem alkoholu lub pozwalając swoim dzieciom prowadzić samochód bez odpowiednich umiejętności z ich strony?
Czy stałem się powodem zgorszenia dla innych?
Czy narażałem swoje zdrowie poprzez złą dietę, nadużywanie alkoholu, tytoniu, le­ków?
Czy przyjmowałem narkotyki? Czy zajmowałem się handlem narkotykami lub bro­nią?
Czy zaniedbywałem pracę nad wprowadzaniem pokoju i sprawiedliwości na świe­cie?

VI. i IX. Szanuj świętość pożycia seksualnego

Czy dopuściłem się zdrady małżeńskiej? Cudzołóstwa? Kazirodztwa (kontakty seksu­alne z członkami rodziny)?
Czy grzeszyłem przeciwko własnemu ciału przez samogwałt (masturbację)?
Czy popełniałem grzech nieczystości z osobami tej samej płci? (akt homoseksualny)
Czy dobrowolnie poddawałem się nieczystym myślom, bądź pobudzałem je przez czasopisma, telewizję, video i internet (pornografia)?
Czy angażowałem się w przedłużone, intensywne pocałunki lub pieszczoty?
Czy słuchałem lub uczestniczyłem w nieczystych rozmowach?
Czy czytałem książki lub chodziłem do miejsc rozrywki, o których wiedziałem, że są nieprzyzwoite i niemoralne?
Czy narażałem innych na poważny grzech lub zachęcałem ich do niego przez nie­skromne gesty, zachowanie lub strój?
Czy wykonywałem akt małżeński w niewłaściwy sposób, bez otwarcia się na nowe życie? (akt niepełny, akt oralny, akt analny)
Czy stosowaliśmy antykoncepcję?
Czy nie zaniedbywałem traktowania mojego współmałżonka jak równego sobie?

VII. i X. Szanuj własność innych

Czy coś komuś ukradłem lub przywłaszczyłem sobie? (Powinienem podać wartość ukradzionej rzeczy i sytuację majątkową osoby, do której należała.)
Czy zwróciłem przywłaszczoną rzecz, pożyczone pieniądze…?
Czy kupowałem lub przyjmowałem w prezencie rzeczy, o których wiedziałem, że są kradzione?
Czy rozmyślnie zniszczyłem czyjąś własność?
Czy zatrzymałem coś, co znalazłem, nawet jeśli mogłem łatwo zidentyfikować właści­ciela?
Czy przyjmowałem lub proponowałem łapówki?
Czy, będąc pracodawcą, płaciłem zbyt niskie zarobki moim pracownikom, zatrudnia­łem ludzi bez uczciwej umowy lub też w prowadzeniu przedsiębiorstwa angażowałem się w nieuczciwe interesy z klientami, konkurencją, pracownikami?
Czy, będąc pracownikiem, zaniedbywałem pracę, której się podjąłem? Czy podejmo­wałem pracę na nieuczciwych zasadach? Czy traktowałem z szacunkiem cudzą własność?
Czy zaniedbywałem płacenia rachunków, dotrzymywania obietnic i kontraktów?
Czy przeznaczyłem uczciwą część swoich zarobków na utrzymanie Kościoła? (Darowi­zny na inne szlachetne cele są aktami miłosierdzia. Utrzymywanie własnej parafii jest moim obowiązkiem.)

VIII. Szanuj prawdę i dobre imię bliźniego

Czy kłamałem?
Czy jestem winien krzywoprzysięstwa?
Czy zaszkodziłem czyjejś reputacji przez kłamstwo (oszczerstwo) lub mówienie bez potrzeby o cudzych grzechach, które nie są powszechnie znane (obmowa)?
Czy podjąłem wystarczający wysiłek w celu przywrócenia dobrego imienia osobie, której reputacji zaszkodziłem?
Czy plotkowałem lub w jakiś inny sposób byłem niemiłosierny w mowie?
Czy naruszyłem czyjąś prywatność, np. przez czytanie cudzych listów bez pozwole­nia?
Czy mam na sumieniu pochopne osądzanie, przypisywanie komuś zła bez dostatecz­nych powodów? Czy w mowie dyskryminowałem jakąś grupę rasową, np. określając ją obraźliwym słowem?
Czy zatrzymywałem informacje dla tych, którzy mieli do nich prawo?

ROLA KAPŁANA
Aby spowiedź była ważna i owocna, powinienem pamiętać o roli kapłana w tym sakramencie. Wyznając swoje grzechy Bogu, sam już uznałem, że popełniłem zło. Spowiednik, postawiony w miejscu umiłowanego Mistrza, słucha, by upewnić się, czy żałuję, by poradzić mi, jak pokonywać moje grzechy, oraz by mi udzielić sa­kramentalnego rozgrzeszenia, które przynosi Boże przebaczenie i łaskę wytrwa­nia w dobrych postanowieniach.

Muszę pamiętać, że kapłan również cierpi z powodu pokus. On wie, jak trudno jest oprzeć się grzechowi. Nieustannie ma w pamięci nakaz Chrystusa: „Nie sądź­cie, abyście nie byli sądzeni” (Mt 7,1).

Kapłan chce pomóc mi bardziej pokochać Boga. Dlatego doradzi, jak unikać poważnych okazji do grzechu – ludzi, miejsc lub okoliczności, które mogłyby ła­two doprowadzić mnie do obrazy Boga. Powinienem więc bez wahania prosić go o pomoc.

Jest ważne, by spowiednik otrzymał jak najdokładniejszy obraz stanu mojej duszy. Czasami niektórzy uważają, że coś zyskali oszukując księdza. Tymczasem w rzeczywistości ranią tylko sami siebie. Czy byliby równie z siebie zadowoleni, gdyby udało im się wprowadzić w błąd lekarza, tak by zdiagnozował poważny atak serca jako napięcie mięśniowe w klatce piersiowej? Dzieje się dokładnie tak samo; jeśli doprowadzę lekarza mojej duszy do przekonania, że popełniłem mniej poważny grzech niż ten, którego się w rzeczywistości dopuściłem; niszczę po pro­stu swoje zdrowie duchowe.

Przy wyznawaniu grzechów powszednich, czasami ważniejsze jest określenie skali problemu niż usiłowanie podania dokładnej liczby popełnionych grzechów.

Jeśli od mojej ostatniej spowiedzi, mimo dokładnego rachunku sumienia, nie przypominam sobie żadnego grzechu, mogę oskarżać się ogólnie z grzechów przeszłości, na przykład: „Nie przypominam sobie popełnienia żadnego grzechu ciężkiego od mojej ostatniej spowiedzi, ale chcę przeprosić Boga za wszystkie grzechy mojego życia, szczególnie za kilkakrotne opuszczenie Mszy w dzień święty bez przyczyny”.

DLA NOWO NAWRÓCONYCH:

Jeśli jesteś dorosły, prawdopodobnie obawiasz się swojej pierwszej spowiedzi. Możesz mieć wątpliwości, jak zdołasz ogarnąć cały długi okres swojego życia i wyznać wszystkie grzechy. Możesz martwić się, że zapomnisz teksty modlitw. Jest to dla ciebie tak bardzo nowe doświadczenie.

Oto pomocne rady:

•   Możesz zapytać kapłana, który cię przygotowywał, o możliwość indywidual­nego umówienia się, zamiast przyjścia w czasie normalnej spowiedzi parafialnej. (To oszczędzi nerwowego stania w długiej kolejce, a podczas spowiedzi, niepo­koju, że każesz innym czekać, jeśli trwa ona trochę dłużej.) Możesz wybrać tego właśnie kapłana lub innego spowiednika. Ksiądz, który ciebie przygotował, zro­zumie każdą z tych decyzji i chętnie udzieli ci pomocy.

•   Powinieneś pamiętać, że w rzeczywistości wyznajesz swoje grzechy swojemu kochającemu Zbawicielowi, który za ciebie umarł. Kapłan jest przedstawicielem Boga, człowiekiem poddanym pokusom jak my wszyscy, ale wyposażonym przez Chrystusa w moc przekazywania ci Jego pokoju, jeśli jesteś dobrze usposobiony. Kiedy pragniesz wyspowiadać się u innego kapłana, który cię nie przygotowywał, powinieneś zacząć swoją spowiedź od słów: „Uprzejmie proszę ojca o pomoc. Je­stem nowo nawrócony, zostałem przygotowany do pierwszej spowiedzi św. przez innego kapłana, obecnie po raz pierwszy przystępuję do spowiedzi”. Następnie postępować według porządku podanego niżej.

OBRZĘD SAKRAMENTU POKUTY
Klęknąwszy przy konfesjonale mówimy:

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.”
Kapłan odpowiada:

Na wieki wieków. Amen.”
Teraz trzeba się przeżegnać:

W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen.”
Kapłan mówi, po cichu, słowa zachęty, np. „Łaska Ducha Świętego niech oświeci twoje serce, abyś wyznał z ufnością swoje grzechy i poznał miłosierdzie Boże”.

Wyznanie grzechów rozpoczynamy jak zwykle:

Ostatni raz byłem u spowiedzi św. … Pokutę zadaną wypełniłem”.
Najnowszy obrzęd nakazuje:

Jestem kawalerem-panną, mam lat …” albo: „Jestem żonaty – mężatką, mamy …. dzieci” itp.
Obraziłem Pana Boga następującymi grzechami…
Po wyznaniu grzechów mówimy:

Więcej grzechów nie pamiętam. Za wszystkie grzechy bardzo żałuję. Postanawiam poprawę. Proszę o pokutę i rozgrzeszenie”.
Gdy kapłan udziela nauki, słuchamy uważnie, zapamiętujemy pokutę. Przy udzielaniu przez kapłana rozgrzeszenia – wypowiadamy słowa skruchy i przepro­szenia Boga, na przykład:

Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu
Przed odesłaniem kapłan może z nami, na sposób dialogowy, modlić się:

Kapłan mówi:

Wysławiajmy Pana, bo jest dobry.
Odpowiadamy:

Bo Jego miłosierdzie trwa na wieki.
Kapłan kończy:

Pan odpuścił Tobie grzechy. Idź w pokoju.
Odchodzimy po usłyszeniu pukania, można dawnym zwyczajem powiedzieć

Bóg zapłać”.

Potem idziemy pomodlić się – poprosić Boga o pomoc w wypełnieniu na­szych dobrych postanowień.

AKT ŻALU
Ojcze miłosierdzia, czym odpłaciłem Tobie za Twoją miłość? Grzechami, zaniedbaniem, nie­wdzięcznością. Obym był nigdy nie zgrzeszył.
Żałuję z całego serca za wszystkie grzechy, którymi obraziłem Ciebie, mo­jego Stworzyciela i Odkupiciela.
Żałuję, że znieważyłem Ciebie, Dobro najwyższe i najgodniejsze miłości.
Żałuję, że zmarnowałem zasługi męki mojego Zbawiciela i zdeptałem Jego Krew za mnie przelaną.
Żałuję, że obraziłem sprawiedliwość Twoją, Panie, i zasłużyłem na słuszną karę. Ojcze, zgrzeszyłem przeciw niebu i przeciw Tobie. Nie jestem godzien zwać się dzieckiem Twoim. Brzydzę się wszystkimi grzechami moimi i odwracam się od nich. Mocno postanawiam przy pomocy łaski Twojej unikać wszystkich grzechów i okazji do nich.
Najświętsza Panno, święty Aniele Stróżu mój i moi święci Patronowie, wy­proście mi u Boga przebaczenie moich grzechów.

MODLITWA PO SPOWIEDZI
Niech Ci będzie chwała i dziękczynienie, Boże w Trójcy Jedyny, żeś mi z nie­skończonego miłosierdzia Twego przez rozgrzeszenie kapłańskie odpu­ścił grzechy.
Dzięki Ci, Ojcze niebieski, żeś mnie nędznego grzesznika przyjął na powrót jako swoje dziecko.
Dzięki Ci, Jezu Zbawicielu mój, żeś krwią obmył moją duszę i przywrócił jej życie nadprzyrodzone.
Dzięki Ci, Duchu Święty, żeś mi dał łaskę prawdziwego żalu i żeś przez ten sakrament odbudował w duszy mej świątynię Bożą.
O jakże wielkie jest moje szczęście! Pragnę przez całą wieczność wysławiać dobroć Twoją, Boże, a tymczasem na ziemi zmienić zupełnie moje ży­cie i oddać Ci serce moje, boś Ty, Panie, godzien całej mojej miłości.
Przyjmij łaskawie te modlitwy i uczynki pokutne, które mi sługa Twój nazna­czył; przyjmij też wszystkie moje prace, ofiary i przykrości życia. Niech to wszystko posłuży mi na złagodzenie kar doczesnych, a co jeszcze nie dostaje mojej pokucie, niech to uzupełnią zasługi męki Twojej, Zbawicielu najmiłościwszy.
Udziel mi, Panie, łaski wytrwania w moich postanowieniach.

 

 

Informacje

Polecamy

Kontakt

Masz pytania?

franciszkanie(małpa)tychyofm.pl

Adres:

Tychy,

ul. Paprocańska 90

Zadzwoń do nas!

(32) 217-84-29