Gwałtowna śmierć bp. Osória Citory Afonsa, zamordowanego w minioną sobotę w swojej rezydencji, wywołuje smutek w Kościele mozambickim. Przewodniczący Konferencji Episkopatu wzywa wiernych do modlitwy i nadziei, ogłaszając program pogrzebu. Przełożony generalny Misjonarzy Matki Bożej Pocieszenia (Konsolaty) apeluje o jedność, modlitwę oraz pełne wyjaśnienie okoliczności tego wydarzenia.
Noc nie jest znakiem porażki, lecz może stać się miejscem odrodzenia i nowego życia - podkreślił Leon XIV podczas czuwania modlitewnego w Barcelonie. Na Stadionie Olimpijskim Liuis Companys zgromadziło się ok. 40 tys. wiernych. Odwołując się do ewangelicznej postaci Nikodema, zachęcił wiernych, by nie bali się pytań, kryzysów i chwil zwątpienia, ale przeżywali je jako przestrzeń działania Boga.
Ks. Łukasz Bankowski - Watykan
Pielgrzymi pośród nocy
Ojciec Święty zauważył, że podobnie jak Nikodem, który przyszedł do Jezusa nocą, wszyscy ludzie są pielgrzymami poszukującymi prawdy, miłości i sensu życia: „Jesteśmy żebrakami miłości, łakniemy i pragniemy prawdy, szukamy pełnego sensu, który nas podtrzyma, doda nam odwagi i pomoże nam zrozumieć tajemnicę naszego życia”.
Papież przypomniał, że ludzkie życie naznaczone jest pytaniami i niepewnością. Człowiek nie zna do końca samego siebie ani tajemnicy świata, dlatego nieustannie szuka światła, które oświeci jego drogę.
Noc wiary nie jest porażką
Leon XIV podkreślił, że droga wiary nie biegnie obok codziennego życia, ale jest z nim głęboko związana. Choć chrześcijanie żyją w pewności Bożej miłości objawionej w Chrystusie, doświadczają również „nocy wiary”, trudności w zaufaniu Bogu, zmęczenia duchowego czy poczucia własnej słabości.
„Nikodem uczy nas, że te noce są miejscem błogosławieństwa, przestrzenią odrodzenia, łonem, które zawsze wydaje na świat nowe życie” - powiedział Papież. Dodał, że doświadczenia cierpienia, rozczarowania czy niewiary pomagają człowiekowi odkryć prawdę o sobie i uwolnić się od złudzenia samowystarczalności.
Wezwanie do odnowy
Ojciec Święty przypomniał, że Bóg nie posłał swojego Syna, aby sądził świat, lecz aby go zbawił. Dlatego, jak zaznaczył, chrześcijanie nie są wezwani do osądzania „nocy” własnego życia, Kościoła czy społeczeństwa, ale do przeżywania ich jako okazji do przemiany i „narodzenia się z wysoka”.
W tym kontekście Papież odniósł się także do sytuacji współczesnej Hiszpanii. Zachęcił do refleksji nad „nocami” obecnymi w życiu kraju, jego miastach, kulturze oraz w nowych i dawnych formach ubóstwa. „Przez jakie noce przechodzimy? Co one nam podpowiadają? Do jakiej przemiany jesteśmy wezwani?” - pytał Leon XIV.
Wspólne poszukiwanie dobra
Na zakończenie Papież wezwał do dialogu z Bogiem i między ludźmi, także pośród trudności i niepewności. Zachęcił, by wspólnie poszukiwać prawdy prowadzącej do dobra wspólnego i budować społeczeństwo, w którym każdy człowiek będzie szanowany w swojej godności i kochany takim, jaki jest.
Zaapelował również o otwarcie się na działanie Ducha Świętego. Wyraził przekonanie, że światło Ewangelii pozwala przejść „z nocy do światła”, ponieważ Bóg pragnie zbawienia każdego człowieka i prowadzi go ku szczęściu bez końca.
