W katedrze św. Józefa w Bamendzie spotkanie Leona XIV z przedstawicielami religii i wierzeń Kamerunu stało się jednym z bardziej poruszających momentów drugiego dnia papieskiej wizyty w tym kraju. Nie był to jedynie oficjalny punkt pielgrzymki, lecz wydarzenie naznaczone łzami, pamięcią o tragedii wojny i wspólnym wołaniem o pokój.
Tym radosnym śpiewem nie chcemy uciszyć ani zagłuszyć wołania cierpiących, lecz raczej je objąć – tak mówił Leon XIV w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Regina Coelli w Kilambie w Angoli.
Wojciech Rogacin – Watykan
Po sprawowanej wcześniej Mszy św., w której Papież porównał nas do uczniów idących do Emaus pełnych zwątpienia i bólu, którym otwierają się oczy na nową przyszłość po spotkaniu z Jezusem, teraz Leon XIV wskazał, że Towarzyszką naszej drogi jest Maryja.
Objąć śpiewem wołania cierpiących
Wskazał, że śpiew Regina Coeli, to śpiew głoszący radość Zmartwychwstania. „Tym radosnym śpiewem nie chcemy uciszyć ani zagłuszyć wołania cierpiących, lecz raczej je objąć i złączyć z naszym głosem w nowej harmonii, aby także pośród bólu pozostało żywe światło wiary, a wraz z nim nadzieja na lepszy świat” – powiedział papież.
Pomnażać owoce Zmartwychwstania
Dodał, że Chrystus zwyciężył śmierć i z tą pewnością my wszyscy – zjednoczeni z Nim – „dziś każdego dnia podejmujemy trud pomnażania wokół nas owoców Zmartwychwstania, którymi są miłość, prawdziwa sprawiedliwość i pokój, ponad wszelką przeszkodą i trudnością.”
Papież wezwał wstawiennictwa Matki Jezusa, Matki Serca z sanktuarium w Muximie, do którego uda się po południu.
Apel o pokój na Ukrainie i Bliskim Wschodzie
Papież wyraził bliskość z cierpiącymi na Ukrainie w związku z niedawnymi atakami na ten kraj. Ponowił apel, aby broń zamilkła i aby podążano drogą pokoju.
Leon XV dodał z kolei, że źródłem nadziei jest zawieszenie broni w Libanie, które stanowi zalążek ukojenia dla ludu i regionu Lewantu. Leon XIV zachęcił do kontynuowania rozmów pokojowych, aby doprowadzić do zakończenia działań zbrojnych na całym Bliskim Wschodzie.
