Biskup w Vanimo, Cesare Bonivento w wieku 85 lat miał inne plany na swoje życie – aż do „kopniaka” od papieża Franciszka: „Powiedział mi, żebym nie tracił ducha misyjnego”. Tydzień temu został wysłany do Kamerunu, gdzie teraz przyjmuje Leona XIV. Mówi, że Papież ma siłę nie dzięki byciu jak politycy, ale ponieważ jest wspierany przez Chrystusa. Dodaje, że Afryka jest droga Jezusowi, bo przyjęła Go jako uchodźcę. A Kościół tutaj rozkwita.
Rekordy popularności bije w mediach społecznościowych filmik, na którym Ojciec Święty, podczas wizyty w domu sióstr augustianek w dzielnicy Algieru Bab El Oued, zatrzymuje się przed niewielkim stoiskiem z biżuterią, wykonaną przez lokalne rzemieślniczki, by wybrać wisiorek – podarunek dla siostry swego brata.
Salvatore Cernuzio - Algier
Pośród wielu wymownych ujęć z papieskiej podróży do Algierii, które krążą w tych dniach w sieci, jedno stało się w ostatnich godzinach viralem, w mediach społecznościowych. Przedstawia Papieża przed niewielkim stoiskiem z biżuterią, ręcznie wykonaną przed grupę kobiet z regionu. Ojciec Święty wybiera wisiorek, który zamierza podarować bratanicy – córce swego brata Louisa, której wizerunku próżno szukać w mediach i o której sam Papież wspomniał publicznie tylko raz, podczas spotkania z młodzieżą diecezji rzymskiej.
Lokalne rękodzieło
Filmik został udostępniony w Instagramie biżuteryjnej marki, która wykonuje w pojedynczych egzemplarzach rzemieślnicze ozdoby z prostych materiałów. Spośród bransoletek, ozdób, naszyjników i kolczyków, Papież wybrał dla swojej siostrzenicy wisiorek, przedstawiający drzewo życia, wykonany z miedzi i koralowca.
Dar
W nagraniu widać, jak Papież rozmawia z jedną z kobiet z grupy, która przygotowała stoisko z biżuterią w Centrum Przyjęcia i Przyjaźni, prowadzonym przez siostry augustianki w Bab El Oued, gdzie Leon XIV udał się z wizytą po południu, w pierwszym dniu swojego pobytu w Algierii.
„Jak to się nazywa?” – zapytał „wujek” Papież. „Drzewo życia” – odpowiedziała po hiszpańsku kobieta. „Ale bez kolczyków”. „Nie, ależ to nie dla mnie. Podaruję to mojej bratanicy”. „A czy mamy pudełko?”.
Na innym zdjęciu, młoda kobieta w czadorze pokazuje zapakowany prezent, mówiąc, że jest „zaszczycona”, że jedna z wykonanych przez nią ozdób trafiła do Papieża, kierującego Kościołem powszechnym. A dzięki internetowi, to nieplanowane nagranie obiega cały świat.
