Nie ma Kościoła bez wspólnoty – podkreślił bp Krzysztof Zadarko w homilii wygłoszonej podczas ingresu do katedry koszalińskiej, 28 lutego br. Nowy biskup koszalińsko-kołobrzeski zaznaczył, że podstawowym zadaniem biskupa jest dążenie do świętości oraz pomoc całej wspólnocie diecezjalnej w jej osiąganiu.
Nie ma Kościoła bez wspólnoty – podkreślił bp Krzysztof Zadarko w homilii wygłoszonej podczas ingresu do katedry koszalińskiej, 28 lutego br. Nowy biskup koszalińsko-kołobrzeski zaznaczył, że podstawowym zadaniem biskupa jest dążenie do świętości oraz pomoc całej wspólnocie diecezjalnej w jej osiąganiu.
Nawiązując do Ewangelii, bp Zadarko mówił w homilii o powołaniu Kościoła do świętości i odpowiedzialności pasterza za prowadzenie wiernych tą drogą. Zwrócił uwagę, że współczesny świat – zafascynowany sztuczną inteligencją i dobrobytem – doświadcza chaosu, braku logiki i zjawiska odchodzenia od uporządkowanej wizji świata, od chrześcijaństwa i Kościoła. „Świat nie znosi słowa: świętość" – zauważył. „Robi wszystko, aby jej pragnienie wydrwić, ośmieszyć, odrealnić, a perspektywę życia ściągnąć do bycia zadowolonym tylko z tego co zmysłowe, doczesne" – dodał. Ostrzegł też, że odrzucenie miłości Boga i bliźniego prowadzi do różnego rodzaju kryzysów i niepokojów.
Bp Zadarko przypomniał słowa św. Jana Pawła II, wzywające m.in. do wierności Dekalogowi. „W świecie radykalnej niepewności i płynności obrazów, niemocy w odróżnienia prawdy od kłamstwa okazuje się, że to właśnie zasłuchanie i wiara w Boga, który stał się człowiekiem, staje się coraz bardziej pewną rzeczywistością. Pewną i stabilną" – powiedział biskup koszalińsko-kołobrzeski. Podkreślił, że zadaniem Kościoła jest nieustannie prowadzić człowieka ku świętości i wskazywać zakorzenioną w Ewangelii drogę upodabniania się do Chrystusa.
„Miłość Boga do każdego człowieka jest bezwarunkowa, wierna i hojna” – przypomniał biskup. Mówił o potrzebie budowania kultury spotkania i gościnności oraz o potrzebie życzliwości wobec cudzoziemców. Podkreślił, że warto wołać we współczesnych czasach przede wszystkim o miłość, bo tylko miłość: rozbraja, podnosi i chroni przed dialektyką: swój – obcy, wróg – przyjaciel. Wskazał, że świętość „zaczyna się, gdy przekraczamy granice znaczone więzami krwi, przyjaźni i pospolitej znajomości".
Zwracając się do kapłanów, powiedział: „Bez was nie byłoby naszej diecezji" i zachęcił ich do wspólnego podejmowania trudu ewangelizacji. Przyznał, że wobec statystyk i trudnych sytuacji warto szukać dobrych rozwiązań. „Wierzę, że Kościół zna sposób, jak dawać świadectwo wierności Bogu a jednocześnie wierności człowiekowi, który czeka na nasze wsparcie, na naszą miłość” – zaznaczył.
Na zakończenie homilii zawierzył wszystkich Matce Bożej.
Mszę św. ingresową koncelebrowało ponad 160 prezbiterów i 21 biskupów na czele z nuncjuszem apostolskim abp. Antonio Guido Filipazzim oraz przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski abp. Tadeuszem Wojdą SAC. Obecny był również sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Marek Marczak. W uroczystości wzięli też udział poprzedni biskupi koszalińsko-kołobrzescy: kard. Kazimierz Nycz oraz abp Zbigniew Zieliński i bp Edward Dajczak, a także metropolita szczecińsko-kamieński abp Wiesław Śmigiel.
diec. koszalińsko-kołobrzeska/ BP KEP
