W ramach trwającego od 1 lipca do 31 grudnia 2026 roku projektu „Rodzina w Centrum”, wsparcie psychologiczne i rehabilitacyjne otrzyma co najmniej 2,5 tys. osób.
Po niemal sześćdziesięciu latach przerwy dwie chrześcijańskie szkoły ponownie rozpoczęły funkcjonowanie w Syrii dzięki zaangażowaniu franciszkanów z Kustodii Ziemi Świętej. W miejscu, w którym byliśmy niemal martwi i pogrążeni w rozpaczy, rozpoczęcie na nowo i ponowne odrodzenie się jest naprawdę cudem – mówią franciszkanie.
Beatrice Guarrera – Watykan
W syryjskich chrześcijańskich wioskach Knajeh i Jakubija w ostatnich dniach zainaugurowano działalność dwóch szkół, które po niemal sześćdziesięciu latach od zamknięcia zostały ponownie uruchomione dzięki zaangażowaniu franciszkanów z Kustodii Ziemi Świętej.
Przez dekady region ten był areną wojen i przemocy. Niedzielna inauguracja nowych pomieszczeń w obecności miejscowych władz cywilnych i religijnych, była więc świętem, które objęło obie wioski, oddalone od siebie zaledwie o kilometr.
Od schronienia dla przesiedleńców do miejsca kształcenia
„Od zawsze franciszkanie na północy Syrii, w misji nad Orontesem, otwierali szkoły i troszczyli się o nauczanie w wioskach. Bracia otworzyli tę szkołę w 1958 roku, ale w 1972 roku została ona zajęta” – opowiada Vatican News brat Khukaz Mesrob, proboszcz Knajeh, który wraz z bratem Luaiem Bisharatem, proboszczem Jakubija, nadzorował prace związane z odbudową budynków szkolnych.
„Kiedy wojsko wycofało się z tego terytorium, szkoła przez dziesięć lat była wykorzystywana jako schronienie” – mówi brat Mesrob, pochodzący z Syrii.
Edukacja i praca jako droga do odbudowy
Po upadku rządu Baszara al-Asada, szkoła całkowicie opustoszała z pozostałych jeszcze uchodźców i wówczas prace ruszyły pełną parą, aby przywrócić pomieszczenia do celów edukacyjnych. „Dzięki pomocy organizacji kościelnych, organizacji pozarządowej Pro Terra Sancta, Kustodii i braciom udało nam się odrestaurować 80 procent szkół, które obie noszą wspólną nazwę: Ziemia Święta”.
Cały cykl kształcenia został więc podzielony między budynki w Jakubija, gdzie uczą się dzieci od trzeciego do dziesiątego roku życia oraz szkołę w Knajeh, która przyjmuje uczniów od 10. do 17. roku życia.
W trakcie prac pojawiło się również wiele możliwości zatrudnienia dla rodzin i młodych ludzi: niemal sto osób znalazło pracę w różnych zawodach – jako elektrycy, stolarze, artyści i robotnicy.
„Po wojnie – kontynuuje kapłan – do Syrii powrócili również młodzi, wykształceni nauczyciele. Obecnie pracuje tu 25 nauczycieli różnych przedmiotów, m.in. języka angielskiego, matematyki, chemii i biologii. Wszyscy są «dziećmi tych wiosek» i są chrześcijanami”.
Szkoły otwarte dla wszystkich
Obecnie do szkoły uczęszcza 80 dzieci, ale w przyszłym roku, gdy zostanie ona w pełni odrestaurowana, będzie mogła przyjąć prawie 300 uczniów, także z okolicznych rodzin muzułmańskich. Dzięki temu będzie mogła jeszcze bardziej stać się miejscem dialogu, który tak bardzo charakteryzuje działalność franciszkanów w Ziemi Świętej i który „jest istotą misji franciszkańskiej: ewangelizować poprzez dobre czyny i dobre słowa. Nasze szkoły w Syrii – kontynuuje brat Mesrob – zawsze były otwarte dla wszystkich”.
„Szkoły franciszkańskie otwierają ten dialog z muzułmańskimi rodzinami i uczą również dzieci kochać drugiego człowieka, szanować ludzką godność, kierować się miłością bliźniego i troszczyć się o dobro drugiego człowieka” – mówi brat Mesrob.
Cud odrodzenia
Inauguracja nowych pomieszczeń przyniosła więc „wiele radości, wiele nadziei i wiele odwagi”: w miejscu, gdzie „byliśmy niemal martwi i pogrążeni w rozpaczy, rozpoczęcie na nowo i ponowne odrodzenie się jest naprawdę cudem”.
Rzemiosło pokoju
„Szkoła jest pierwszym kamieniem węgielnym odbudowy kraju – mówi Vatican News biskup Hanna Jallouf, łaciński wikariusz apostolski Aleppo. – Bez edukacji ludzie nie mogą mieć przyszłości”.
