Specjalny wysłannik Ojca Świętego ds. humanitarnych i przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch powrócił wczoraj z Moskwy.
Dzieci z Włoch, Pakistanu, Syrii, Niemiec i Argentyny, Brazylii, Portugalii, Szwajcarii i Ukrainy modliły się z Leonem XIV w Ogrodach Watykańskich o pokój dla najmłodszych dotkniętych wojną. Około tysiąca uczestników spotkania włączyło się w inicjatywę „Milion dzieci modli się na różańcu”. „Pomyślcie: pięćdziesiąt milionów «Zdrowaś Maryjo», które wznoszą się ku Niebu z prośbą o pokój” - mówił Papież.
Ks. Łukasz Bankowski - Watykan
Dzieci z różnych krajów i kontynentów, różne języki, a jedna modlitwa. Przy Grocie Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich najmłodsi zgromadzili się wokół Leona XIV, aby prosić o pokój. Były kwiaty składane jako znak miłości, zapalone światła i Różaniec. Szczególne miejsce w tej modlitwie zajęły dzieci, które każdego dnia doświadczają wojny.
„Dzisiejszego wieczoru prosimy o szczególny dar: o pokój dla wszystkich dzieci na świecie, zwłaszcza dla tych, które żyją tam, gdzie trwa wojna” - powiedział Papież.
„Kocham Cię, Jezu! Kocham Cię, Maryjo!”
Leon XIV od początku nawiązał z najmłodszymi bezpośredni dialog. Zapytał ich, czy cieszą się ze spotkania, a potem zaprosił do wspólnego wyznania miłości Jezusowi i Maryi.
„Kocham Cię, Jezu! Kocham Cię, Maryjo!” - powtarzały za Papieżem dzieci.
Ojciec Święty tłumaczył im, że Jezus i Maryja nigdy nie zostawiają człowieka samego. Następnie podczas tajemnic światła dzieci rozważały chwile, w których Chrystus wnosił światło i pokój w życie ludzi – od chrztu w Jordanie po ustanowienie Eucharystii.
Wspólnie z Papieżem wołały: „Dziękujemy Ci, Jezu!”, a następnie: „Obdarz nas pokojem!”.
Dzieci modlą się za dzieci
Modlitwa w Watykanie objęła konkretne miejsca naznaczone cierpieniem. Kard. Kurt Koch przypomniał o dzieciach Ukrainy i wszystkich ofiarach wojny, rodzinach z Syrii, Libanu i Ziemi Świętej zmuszonych do opuszczenia domów, prześladowanych chrześcijanach w Pakistanie, potrzebie pojednania w Sudanie Południowym oraz rodzinach na Kubie i w Wenezueli.
„Różnią nas języki i dzielą odległości, ale łączy nas jedna nadzieja” - mówił kard. Koch, witając Papieża.
Podkreślił, że modlitwa najmłodszych ma być także szkołą pokoju, przebaczenia i troski o drugiego człowieka. Dzieci mają stawać się „małymi budowniczymi pokoju”.
50 milionów „Zdrowaś Maryjo”
Najbardziej przejmujący obraz pojawił się pod koniec papieskiego przemówienia. Leon XIV przypomniał dzieciom zgromadzonym w Watykanie, że nie są same.
Od 1 do 7 października w rodzinach, szkołach i parafiach w wielu krajach świata trwa inicjatywa organizowana przez Pomoc Kościołowi w Potrzebie.
„Na całym świecie milion dzieci modli się z nami. Milion! Pomyślcie: pięćdziesiąt milionów „Zdrowaś Maryjo”, które wznoszą się ku Niebu ze wszystkich stron i we wszystkich językach ziemi, prosząc o pokój” - mówił Papież.
Leon XIV porównał tę modlitwę do jednego ogromnego różańca, który obejmuje wszystkie kontynenty, rasy i narody.
„Właśnie tak wzrasta pokój”
Papież pozostawił dzieciom jeszcze jedno zadanie. Przypomniał, że prośba o pokój nie może zakończyć się wraz z ostatnim „Zdrowaś Maryjo”. Modlitwa ma prowadzić do konkretnych gestów: w domu, szkole, na katechezie, podczas zabawy i uprawiania sportu.
„Modlitwie zawsze muszą towarzyszyć dobre uczynki i gesty miłości. Właśnie w ten sposób wzrasta pokój!” - powiedział Leon XIV.
