Papież rozmawiał telefonicznie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Rozmowa odbyła się w poniedziałek 19 października. Jednym z tematówbyła krytyczna sytuacja humanitarna w miejscowości Ołeszki.
Arcybiskup Marsylii kard. Jean-Marc Aveline w oświadczeniu dotyczącym gwałtownych zamieszek na ulicach francuskich miast wezwał do modlitw o zakończenie przemocy i powrót pokoju.
Roberto Paglialonga, Piotr Kowalczuk
Przemoc jest niedopuszczalna
W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej swojej diecezji kard. Aveline zaapelował: :Nie dajmy się wciągnąć w spiralę przemocy. Wraz ze wszystkimi wierzącymi módlmy się o zakończenie tych zamieszek i powrót pokoju”, wskazując, że przemoc jest niedopuszczalna. Ubolewał, że doszło do splądrowania sklepów, włamań do kościołów, zdewastowania ratusza i ataków na policjantów. „Wraz z całym Kościołem Marsylii wyrażam wsparcie i solidarność z tymi, którzy zostali poszkodowani”. Podsumował: „Nasze miasto i nasz kraj zasługują na coś lepszego”.
Rozmiar szkód
Szkody są namacalne. Jak poinformował Alain Di Crescenzo, prezes Francuskiej Konfederacji Handlu (CCI France), zniszczonych i splądrowanych zostało ponad 2 tys. sklepów, punktów usługowych i biur. Z powodu zamieszek zamknięto Luwr, najliczniej odwiedzane muzeum świata. Aresztowano kilkaset osób, w tym wielu nieletnich. Koordynator protestów z ruchu „Żółte Kamizelki” zapowiedział kolejną falę demonstracji na najbliższa sobotę. Kard. Avaline zaapelował o modlitwy, aby starcia zakończyły się jak najszybciej i przywrócono atmosferę pokoju.
Arcybiskup Lyonu: Razem stawmy czoła wyzwaniom społeczeństwa
Arcybiskup Lyonu, Olivier de Germay wyraził solidarność z „kupcami, policją i wszystkimi, którzy padli ofiarą tych ekscesów, a także tymi. w tym również z tymi, którzy chcieli pokojowo demonstrować”. Ocenił, że przemoc, do której doszło w stolicy regionu Owernia-Rodan-Alpy, wykroczyła dalece poza to, co rozumiemy pod słowem „demonstracja”. Napiętnował grabież, zniszczenia i przejawy nienawiści.
Powinniśmy razem stawić czoło problemom
Równocześnie przestrzegł przed ignorowaniem protestów. Wskazał, że przemoc do której doszło, jest oznaką społecznego kryzysu, ale nie może być sposobem wyrażania żądań. „To ślepa uliczka i może jedynie prowadzić do dalszych niesprawiedliwości i podziałów. Nie przeciwko sobie, ale razem możemy stawić czoła wyzwaniom stojącym przed naszym społeczeństwem. Musimy modlić się o pokój i być twórcami pokoju” – napisał.
