Bądźcie ludźmi modlitwy, aby odbijać światło pochodzące od Boga. W ten sposób staniecie się, poprzez służbę, dialog i życie wiary, wiarygodnymi wzorami oraz mądrymi przewodnikami młodzieży – mówił Leon XIV do osób zaangażowanych w dzieła charytatywne w sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach. Przybył tu w pierwszą rocznicę swego wyboru na Stolicę Piotrową.
Rosyjskie drony ponownie uderzyły w stolicę Ukrainy, Kijów, po zawieszeniu broni z okazji obchodów Dnia Zwycięstwa w Moskwie. W nocy odnotowano ofiary śmiertelne i rannych. Trwa impas w negocjacjach z Kremlem, który otwiera się na możliwość rozmów.
Roberta Barbi, Artur Hanula
Około godziny 3:35 tej nocy w Kijowie ponownie rozległy się syreny w związku z nowym atakiem dronów ze strony Rosji, który spowodował pożary w różnych częściach miasta, podczas gdy w regionie Dniepru odnotowano ofiary śmiertelne i rannych. Zakończyło się zatem jednostronne zawieszenie broni ogłoszone przez Moskwę, które według niektórych na linii frontu zostało całkowicie zignorowane.
Impas dyplomatyczny
Na płaszczyźnie dyplomatycznej Ukraina, za pośrednictwem szefa biura prezydenta Budanowa, deklaruje gotowość do bezpośredniego spotkania prezydentów Zełenskiego i Putina, „pod warunkiem, że Moskwa jest rzeczywiście gotowa podjąć rozmowy”. Z drugiej strony Kreml twierdzi, że „wojna zakończy się dopiero zwycięstwem Rosji”, ale jednocześnie otwiera się na możliwość negocjacji, wskazując jako potencjalnego mediatora byłego kanclerza Niemiec Schroedera, co spotkało się z pewnym sceptycyzmem w Niemczech ze względu na znane powiązania polityka z niektórymi rosyjskimi przedsiębiorstwami energetycznymi. Unia Europejska wskazała podobno na Antonio Costę, obecnego przewodniczącego Rady Europejskiej.
Stanowisko Stanów Zjednoczonych
Jeśli chodzi o Stany Zjednoczone, którym niektórzy zarzucają, że są zbyt zajęte konfliktem na Bliskim Wschodzie, Zełenski oświadcza, że otrzymał potwierdzenie ich poparcia: według prezydenta Ukrainy „zakończenie tej wojny w Europie jest dla nich priorytetem”, do tego stopnia, że wysłannicy Białego Domu, Witkoff i Kushner, mogą „bardzo wkrótce” powrócić do Moskwy, aby kontynuować dialog. Również prezydent USA Trump ponownie odniósł się do wojny na Ukrainie, nazywając ją „maszynką do mielenia”, w nawiązaniu do ogromnych strat w ludziach po obu stronach, które tylko w zeszłym miesiącu wyniosły około 25 tysięcy.
