Myśleć rzetelnie, rozmawiać otwarcie, działać uczciwie – tak Leon XIV opisuje formację, której powinien służyć uniwersytet katolicki. W przesłaniu na 60-lecie Boliwijskiego Uniwersytetu Katolickiego Św. Pawła Papież przypomniał, że prawda potrzebuje miłości, a wiedza nie może odrywać się od godności człowieka, sprawiedliwości i troski o najbardziej bezbronnych. 14 maja temat roli uniwersytetu powróci w Rzymie, podczas wizyty Ojca Świętego na La Sapienzy.
Świat nie potrzebuje Kościoła, który będzie powtarzał opinię świata. Świat potrzebuje Kościoła, który będzie miał odwagę mówić Prawdę, która zbawia – wskazał nuncjusz apostolski w RPA, Lesotho, Namibii, Eswatini i Botswanie abp Henryk Jagodziński w homilii podczas Mszy św., której przewodniczył przy grobie św. Jana Pawła II w Bazylice św. Piotra.
Miłość drogą, która prowadzi do zbawienia
Kaznodzieja nawiązał do fragmentu Ewangelii czytanej w przypadające dziś święto św. Macieja Apostoła: „Wytrwajcie w miłości mojej!” (J 15, 9). „To nie jest tylko zaproszenie. To jest droga życia. To jest jedyna droga, która prowadzi do zbawienia - mówił nuncjusz apostolski. - Świat dzisiaj bardzo często próbuje przekonać człowieka, że wszystkie drogi są równe, że można żyć bez prawdy, bez krzyża, bez Ewangelii, że istnieją różne równoległe drogi prowadzące do Boga”.
Tymczasem, jak przypomniał kaznodzieja, „Jezus nigdy tego nie powiedział. Chrystus nie pozostawił miejsca na dwuznaczność. On powiedział jasno: ‘Ja jestem drogą, prawdą i życiem’ (J 14, 6)”.
Jezus jedynym Zbawicielem
„Tutaj przy grobie świętego Papieża, chcę z całą mocą wyznać: Jezus Chrystus jest jedynym zbawicielem świata. Nie ma innego Imienia, w którym człowiek może być zbawiony. Nie istnieją równoległe drogi zbawienia. Jest tylko Chrystus i to ukrzyżowany, i zmartwychwstały” - zaznaczył abp Henryk Jagodziński.
Nuncjusz przypomniał, że Syn Boży przyszedł na świat, gdyż człowiek nie potrafi sam pokonać grzechu i śmierci. „Kiedy patrzymy na krzyż, widzimy nie porażkę Boga, ale największą miłość” - wskazał. To Jezus „oddał życie za każdego z nas. Za nasze grzechy, nasze zdrady, nasze słabości. Oddał wszystko. I dlatego chrześcijaństwo nie jest ideą. Chrześcijaństwo jest spotkaniem z żywym Jezusem”.
Pokorna miłość
Abp Henryk Jagodziński przypomniał, że św. Maciej Apostoł „nie należał do tych, którzy szukali pierwszych miejsc. Pozostawał wierny w ukryciu. Trwał przy Jezusie wtedy, gdy inni odchodzili. I właśnie Jego wybrał Pan”. Zdaniem abp. Jagodzińskiego, „Kościół bardziej niż kiedykolwiek potrzebuje ludzi, którzy po prostu trwają przy Chrystusie. Nie przy duchu świata, nie przy modnych ideologiach, nie przy kompromisach z prawdą, ale przy Jezusie”.
Moc w słabości
„Patrząc dziś na grób św. Jana Pawła II, przypominam sobie jego zmęczoną twarz.
jego drżące dłonie, jego cierpienie. Wielu widziało wtedy słabego człowieka, ale Kościół widział świadka Jezusa Chrystusa” - podkreślił nuncjusz apostolski. Papież Polak „do końca przypominał światu, że człowieka nie można zrozumieć bez Chrystusa. Do końca wołał, aby otworzyć drzwi Jezusowi”.
Głosić Ewangelię o zbawieniu
„Mam dziś głębokie przekonanie, że jego milczący grób nadal przemawia, przemawia mocniej niż wiele współczesnych słów. Mówi nam: nie zdradźcie Chrystusa, nie rozwadniajcie Ewangelii, nie bójcie się prawdy” - podkreślił kaznodzieja.
„Człowiek może zdobyć cały świat, a jednocześnie pozostać wewnętrznie pusty. Może mieć sukces, pieniądze i władzę, a mimo to żyć w lęku przed śmiercią. Tylko Jezus daje życie wieczne - przypomniał po raz kolejny abp Jagodziński. - Tylko On przebacza grzech, tylko On zwyciężył grób i dlatego naszym zadaniem nie jest dostosowywać Ewangelię do świata, ale prowadzić świat do Chrystusa”.
Odwaga uczniów Chrystusa
„Dziś modlę się przy tym świętym grobie, abyśmy nigdy nie wstydzili się Jezusa, abyśmy mieli odwagę klękać przed Jego krzyżem, abyśmy mieli odwagę mówić światu, że tylko On jest Zbawicielem i aby nasze życie stało się świadectwem, że warto oddać Chrystusowi wszystko, ponieważ tylko On ma słowa życia wiecznego” - podsumował abp Henryk Jagodziński.
Cotygodniowa Msza św. przy grobie św. Jana Pawła II zgromadziła wielu uczestników, mieszkańców Rzymu, ale też pielgrzymów. Koncelebrowało ją ok. 60 kapłanów. W koncelebrze byli również metropolita przemyski abp Adam Szal oraz biskup diecezji Doumé-Abong’ Mbang w Kamerunie Jan Ozga.
