Bóg nie chce, aby ktokolwiek cierpiał. Posyła nam aniołów, gdy jesteśmy słabi – mówił Leon XIV podczas spotkania z chorymi dziećmi i ich bliskimi w Narodowym Centrum Hadronoterapii Onkologicznej (CNAO) w Pawii. To światowej sławy ośrodek leczenia nowotworów.
Miasto powinno być miejscem, w którym tworzy się społeczeństwo, solidarność, postawę troski o dobro wspólne – wskazał Leon XIV w przemówieniu do mieszkańców i burmistrza Pawii. We włoskim mieście, które odwiedził 20 czerwca, Papież wezwał do podejmowania troski o miejsce, w którym mieszkamy, środowisko, w którym przebywamy i o szacunek dla każdego ludzkiego życia.
Wojciech Rogacin – Watykan
Leon XIV odniósł się w przemówieniu do społecznej funkcji miasta. „Miasto jest bowiem jednocześnie darem i zadaniem dla tych, którzy w nim mieszkają” – powiedział.
Miasto jest dla wszystkich
Ojciec Święty mówiąc o pięknie architektury Pawii zauważył, że cechą miast europejskich jest pomysłowość i poczucie odpowiedzialności obywatelskiej budowniczych.
Wskazując na etymologię słowa miasto - z łacińskiego słowa civitas – Leon XIV wskazał, że miasto jest jedno dla wszystkich, a lud, który je zamieszkuje, tworzy w nim społeczeństwo, czyli organizm, który powinien być dobrze uporządkowany w swoich relacjach i prawach.
„Być istotą społeczną oznacza być solidarnym, zachowywać się jak prawdziwy członek wspólnoty: kierować się dobrem wspólnym, a nie partykularnymi interesami. Obywatele są zawsze współobywatelami!” - mówił Ojciec Święty, dodając, że nieprzypadkowo demokratyczna instytucja troszcząca się o miasto nosi nazwę „wspólnota” (Comune).
Zachęta, by dbać o swoje miasto i otoczenie
Zachęcił do zadania sobie pytania, co umacnia, a co osłabia nasze domy, co nadaje stabilność, a co rani nasze społeczeństwo. „W przeciwnym razie to, co należy do wszystkich, może stać się własnością nikogo. Gdy obojętność zdaje się rozbijać naszą wspólnotę, konieczne jest odnowienie aktywnego uczestnictwa wszystkich w życiu miasta” – wskazał Leon XIV.
„Dziś zachęcam każdego z was, by powtórzył w swoim sercu: ‘Obchodzi mnie nasze miasto!’ Obchodzi mnie zdrowie tych, którzy są obok mnie; obchodzi mnie piękno miejsca, w którym mieszkam; obchodzi mnie jakość życia w środowiskach, w których pracuję i spędzam wolny czas. Obchodzi mnie ta tak żyzna równina, gdzie każde pole i każdy rów noszą ślady cierpliwej pracy ludzi, którzy przez wieki wsłuchiwali się w rytm stworzenia, czując się w harmonii z naturą” - podkreślił Papież.
Wiara oświetlająca rozum
Wspomniał też ważną rolę uniwersytetu, gdzie studenci nie doświadczają jedynie nagromadzenia wiedzy, lecz systemu zdolnego do formowania osoby ludzkiej bez wykorzystywania jej pracy.
„Wszystko, czego dowiadujemy się o świecie, pozwala nam lepiej poznać samych siebie i na nowo stawiać pytania o nasze istnienie, spragnione prawdy i sprawiedliwości” – mówił Papież i zaznaczył, że takim pragnieniem przepełniona była dusza św. Augustyna. „Jego postać, ucieleśniając trudny i nieustanny dialog między wiarą a rozumem, świadczy o ich wzajemnej przynależności” – dodał.
„Nie można bowiem wierzyć bez myślenia ani też nie da się oświetlić najwyższych pytań rozumu bez wiary. To właśnie dzięki takiej ufnej otwartości ludzki rozum pyta i tworzy projekty; nie zamyka się w logice zysku czy dominacji, lecz odkrywa nowe sposoby troski o siebie i o świat” - dodał Ojciec Święty, podkreślając rolę Kościoła jako „rodzącego nowe człowieczeństwo”.
Historia pisana wspólnie
„Zawsze szanujcie godność każdego ludzkiego życia! Krzyż, znajdujący się w herbie waszego miasta, jest czymś znacznie więcej niż symbolem heraldycznym - jest syntezą kulturową” - mówił Papież do mieszkańców Pawii, przypominając o chrześcijańskiej historii miasta.
„Jest to historia, którą należy pisać wspólnie, pielęgnując twórczą pamięć i współpracę między obywatelami a stowarzyszeniami, między Kościołem a instytucjami publicznymi, między pokoleniami i kulturami” - podsumował Ojciec Święty.
