Siedem wieków historii, pokolenia wiernych i patron, który uczy odwagi pójścia za Chrystusem. Z okazji 700-lecia parafii św. Jakuba Apostoła w Krosnowicach Papież Leon XIV przyznał wspólnocie wyjątkowe przywileje duchowe. Przez cały Rok Jubileuszowy wierni będą mogli uzyskać odpust zupełny, a podczas głównych uroczystości biskup świdnicki udzieli papieskiego błogosławieństwa z dołączonym odpustem zupełnym.
Spotkanie z Papieżem Leonem XIV podczas niedzielnej modlitwy Anioł Pański w Castel Gandolfo było dla młodych wolontariuszek z Polski jednym z najważniejszych momentów ich misyjnego wolontariatu we Włoszech. Udział w papieskiej modlitwie stał się nie tylko niezapomnianym przeżyciem, ale także umocnieniem na drodze, którą wybrały – drodze bezinteresownej służby drugiemu człowiekowi.
Natalia Pieśniewska - Castel Gandolfo
Od Elby po Rzym
Przed Pałacem Apostolskim w Castel Gandolfo, wśród uczestników modlitwy Anioł Pański z Ojcem Świętym, obecna była Monika Ziółkowska z archidiecezji wrocławskiej. Bierze ona udział w wolontariacie misyjnym Gaudium Mundi, prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Świętego Antoniego Marii Klareta. Do Włoch przyjechała wraz z grupą młodych ludzi z różnych diecezji w Polsce.
Przez dwa tygodnie wolontariusze posługiwali na wyspie Elba, gdzie pomagali w domu opieki, towarzysząc osobom starszym i wspierając je w codziennych obowiązkach. Od wczoraj przebywają w Rzymie, gdzie wraz z siostrami angażują się w pomoc najuboższym, przygotowują i wydają posiłki oraz podejmują inne dzieła miłosierdzia. Posługa w Wiecznym Mieście potrwa do czwartku.
Śladami Matki Leonii
Jak podkreślają wolontariuszki, ich posługa wpisuje się w duchowe dziedzictwo Sługi Bożej Matki Leonii Milito, założycielki Zgromadzenia Misjonarek Świętego Antoniego Marii Klareta, która całe swoje życie poświęciła służbie najbardziej potrzebującym.
– W ten sposób realizujemy nasze powołanie i nasze pragnienie serca. Chcemy służyć innym i pomagać tym, którzy najbardziej tego potrzebują – mówi Monika Ziółkowska.
Marzenie o misjach
Dla Natalii Turołek, która niedawno obchodziła 18. urodziny, udział w wolontariacie misyjnym jest spełnieniem wieloletniego marzenia.
– Od zawsze chciałam pojechać na misje, dlatego jestem na wolontariacie misyjnym. Najpierw byłyśmy na Elbie, a od wczoraj jesteśmy w Rzymie. Zawsze chciałam pomagać. Kocham podróżować i pomagać, a możliwość niesienia pomocy właśnie we Włoszech to dla mnie idealne połączenie – mówi.
Spotkanie, które pozostanie w pamięci
Niedzielna modlitwa z Papieżem Leonem XIV w Castel Gandolfo była dla całej grupy szczególnym doświadczeniem. Możliwość uczestnictwa w modlitwie Anioł Pański i spotkania z Ojcem Świętym z tak bliskiej odległości pozostanie jednym z najważniejszych wspomnień z misyjnego wyjazdu.
– Jesteśmy właśnie po spotkaniu z Ojcem Świętym. Był dosłownie metr od nas. To niezwykle wzruszające uczucie i chwila, którą na pewno zapamiętamy na całe życie – podkreśla Natalia.
Dla wolontariuszek ta podróż jest czymś znacznie więcej niż zagranicznym wyjazdem. To doświadczenie wiary przeżywanej w działaniu, odkrywanie radości płynącej z bezinteresownej pomocy oraz odpowiedź na pragnienie serca, by służyć drugiemu człowiekowi. Przed nimi jeszcze kilka dni posługi w Rzymie, gdzie będą kontynuować pomoc najbardziej potrzebującym.
