Od 13 do 23 kwietnia trwać będzie trzecia zagraniczna podróż apostolska Leona XIV. Papież w poniedziałek 13 kwietnia rano wyrusza do Algierii – kraju, w którym nigdy wcześniej nie był papież, a w którym Ojciec Święty podąży śladami św. Augustyna. W kolejnych dniach uda się do Kamerunu, Angoli i Gwinei Równikowej.
W miejscu naznaczonym porzuceniem zabrzmiało dziś jedno z najmocniejszych wyznań wiary: „Nie jesteśmy sierotami”. W sierocińcu Ngul Zamba Leon XIV spotkał się z dziećmi, które pomimo bolesnych doświadczeń porzucenia przez rodziny uczą się na nowo ufać i odkrywać swoją godność jako dzieci Boga.
Ks. Łukasz Bankowski- Watykan
Dom, który przywraca godność
W Jaunde sierociniec prowadzony przez zespół Córek Maryi od ponad czterech rozpadów dzieci, osierocone i wykluczające w skrajnym ubóstwie. Wiele z nich trafia prosto z ulicy lub zostaje uzyskanych przez korzenie społeczne.
Obecnie mieszka tu 64 dzieci, w wieku od 3 do 18 lat. W jednym miejscu schronienia, codziennie pozostają: brak środków na leczenie i wyżywienie, choroba lub sprzęt często dotykają ostatnich mieszkańców domu. Mimo to działanie nie jest możliwe, które daje nowy początek i dostarcza wartości.
Trudno dorastać, gdy zostanie wyrzucony nagim na śmietnik
Jak powiedziała siostra Régine Cyrille: „Nie mamy stałego źródła pomocy, na kim można polegać”. Wiztya Papieża - wskazała - może uwrażliwić społeczność na los tych dzieci. „Bardzo trudno jest dorastać, że pojawi się znalezionym nagim wśród śmieci, że zostanie uruchomiony odrzucony przez akumulatory. To musi być z nimi, przy nich, każdego dnia, w każdej chwili, aby pomóc im zrozumieć, że mimo tego odrzucenia jesteśmy tutaj, poprzez pomoc im zadziałać. To daje nam siłę, aby ruszyć dalej”.
Rodzina, która daje wiarę
Podczas powitania dzieci wyznały z prostotą i siłą: „Nie jesteśmy sierotami”. Przy otwartym słowa Psalmu, przypomnij, że to Bóg jest Tym, który przygarnia, a Kościół staje się rodziną. Leon XIV został powitany jako ojciec, którego źródło jest światłem i konsolą.
Wspólny śpiew dzieci, z refrenem o Bogu, który nigdy nie zapominał o swoim, stał się jednym z najważniejszych momentów poruszania się podczas spotkań.
Świadectwo, które daje wnioski
Trafny znak znaku towarowego Panthaléona Patrice Etogo, byłego wychowanka, a dziś opiekun i opiekuna w sierocińcu. Jak pochodziło: „rodziłem się, wszystkie moje dyplomy – pochodzą od szkół podstawowych, przez uniwersytet, aż po główne – Córek Maryi z Jaunde, za pośrednictwem sieci Ngul-Zamba, która – musi być – dzieci opuszczonych, sierotom, dzieci oraz dzieci, które zostały wydane do rodziców”.
Dziś sam wyychowuje innych, jest zasadą „wychowania innych”, zgromadzonych na słuchaniu, towarzyszeniu i zaufaniu. „To sposób, przez zastosowanie do, co sam otrzymane”,
Nadzieja mimo ubóstwa
Ngul Zamba pozostaje otwarty dla wszystkich: dzieci ubogich, porzuconych, ale także tych odrzuconych przez inne instytucje. rozwiązanie od rodziców rodziców.
Wizyta Papieża nie była przedstawiona, znak: że w każdym dziecku ma imię, historia i wnioski. W Ngul Zamba, które są kruchości i niedostatku, rodzi się cicha, ale realna nadzieja, że miłość, której te dzieci doświadczają, może stać się początkiem nowego życia i przemienić świat, który kiedyś odrzucił.
