Spotkanie Leona XIV z młodzieżą i ich rodzinami na stadionie w Bacie stało się czymś więcej niż kolejnym punktem pielgrzymki po Afryce, przerodziło się w głęboki dialog życia i wiary. Papież, głęboko dotknięty świadectwami młodych, uczynił z nich oś swojego przemówienia. Mówił o małżeństwie, jako fascynującej misji, o kapłaństwie jako życiu szczęśliwym, o odrzuceniu konformizmu i wybieraniu prawdy.
Kard. Fridolin Ambongo Besungu, metropolita stolicy Demokratycznej Republiki Konga, a równocześnie przewodniczący Sympozjum Konferencji Episkopatów Afryki i Madagaskaru, w wywiadzie dla Vatican News powiedział, że papieska wizyta na tym kontynencie była źródłem nadziei i optymizmu.
Francesca Sabatinelli, Piotr Kowalczuk
Kard. Besungu wskazał, że każdy z czterech krajów, które odwiedził Leon XIV symbolizuje różne, najpoważniejsze wyzwania, przed którymi stoi Afryka: Algieria – dialog międzyreligijny, Kamerun – poszukiwanie pokoju, Angola i Gwinea Równikowa – ogromne nierówności przy podziale wielkich zysków z eksploatacji i wydobycia zasobów mineralnych.
Zdaniem hierarchy najważniejszym przesłaniem Papieża skierowanym do katolików w Afryce było wezwanie do pogłębienia wiary i katolickiej tożsamości: „Musimy najpierw poznać siebie samych zanim spotkamy się z innymi. Poza tym potrzeba pokoju, sprawiedliwości i dobrego, sprawiedliwego zarządzania”.
Odpowiadając na pytanie z jakim Kościołem Leon XIV spotkał się w Afryce, kard. Besungu podkreślił, że przede wszystkim z Kościołem dynamicznym, młodym i ufnie spoglądającym w przyszłość: „Podczas wszystkich papieskich spotkań kościoły były pełne młodych ludzi. To nasza przyszłość. Jednocześnie nasz Kościół stoi przed wielkimi wyzwaniami: bieda, brak sprawiedliwości w wielu krajach, konflikty, wojny, manipulacje polityczne. Wizytę Papieża odczytaliśmy jako zachętę do walki o przyszłość. Była też dla nas niesamowitym utwierdzeniem w wierze”.
Hierarcha odniósł się także do licznych, mocnych słów Papieża dotyczących kwestii wolności i swobód, znaczenia wolności i demokracji, a także nierówności społecznych i poszanowania ludzkiej godności: „Dla mnie wypowiedzi Papieża były profetycznym orędziem. Czy trafiło do wielu? Kiedy mówi prorok, jedni go słuchają, a drudzy nie. Tak było też ze słowami Jezusa. Wartość papieskiego przesłania polega też i na tym, że przemawiał również do sumień przywódców. Apelował, by stworzyli dla młodych warunki, które nie będą ich zmuszać do opuszczenia kraju w poszukiwaniu powodzenia i szczęścia. Wielu z nich wydaje się, że trafią do raju. Często niestety umierają na pustyni albo toną w Morzu Śródziemnym”.
Na zakończenie kard. Besungu powiedział, że jeśli chodzi o Afrykę jest optymistą. Wierzy w przyszłość, a wizyta Papieża napełnia go dumą i szczęściem. Jest przekonany, że mieszkańcy Afryki te uczucia podzielają.
