Król-wojownik ratowany jest przez Boga-wojownika. Bóg dokonuje wręcz powietrznego desantu, ataku z powietrza: „lecąc, cwałował na cherubie, a skrzydła wiatru Go niosły” (w. 11). To interwencja władcy wszechświata, której nic się nie oprze. Bóg wstrząsa fundamentami świata, aby pochylić się nad pojedynczym człowiekiem - pisze ks. dr hab. Adam Kubiś, profesor KUL, pracownik Instytutu Nauk Biblijnych KUL, w komentarzu Centrum Heschela KUL do psalmu 18 śpiewanego w 30. niedzielę zwykłą.
Jak podkreśla ks. Kubiś, psalm 18 jest „pieśnią króla-wojownika”, który „przeżywa śmiertelne zagrożenie”. Znajduje się w sytuacji niemożliwej do przezwyciężenia własnymi siłami. Doświadcza jej nawet ktoś tak wybitny jak król Dawid. „Wiara, nawet najbardziej intymna relacja z Bogiem, nie gwarantują nam bezstresowego życia” - komentuje profesor KUL.
Bóg przybywa z odsieczą
W obliczu śmiertelnego zagrożenia król-wojownik krzyczy do Boga o pomoc. „Ten przybywa w spektakularny sposób: trzęsąca się ziemia, chwiejące się góry, dym i ogień, czarne i gęste chmury, mrok i blask rozpalający węgle, grzmoty i błyskawice” (w. 8-15) - opisuje ks. Adam Kubiś. Ocalenie oznacza m.in. „przywrócenie przestrzeni, w której życie może się rozwijać”.
Bóg działa z tymi, którzy działają
„Ty jesteś miłościwy dla miłościwego i względem męża szlachetnego jesteś szlachetny, względem czystego okazujesz się czysty, wobec przewrotnego jesteś przebiegły” (w. 26-27). Jak podkreśla komentator psalmu 18, „zwycięstwo króla-wodza nie wynika z jego militarnych talentów, ale z nieskazitelnego życia”.
Bóg odpowiada adekwatnie do ludzkiego postępowania
Jak zaznacza ks. Adam Kubiś, „Bóg udaremnia przewrotność człowieka; oszust spotyka przeciwnika, którego nie potrafi oszukać”. Komentator przypomina, że św. Augustyn interpretuje ten fakt jako sytuację, w której „przewrotnemu człowiekowi Bóg wydaje się przewrotny, ponieważ Jego sprawiedliwość nie odpowiada ludzkim oczekiwaniom. Sposób, w jaki oceniam Boga, może ujawniać moje własne intencje”.
Pokora zamiast fałszywego oskarżania
Psalm 18 przypomina, że „można uznać swoją grzeszność i jednocześnie powiedzieć: «W tej sprawie nie zawiniłem»” - pisze ks. Kubiś. „Przyjęcie fałszywego oskarżenia nie jest koniecznym wyrazem pokory - dodaje. - W praktyce oznacza to potrzebę odróżnienia odpowiedzialności za własne czyny od obciążania siebie wszystkim”.
Co więcej, „człowiek może prosić Boga i innych o przebaczenie za własne zło, a zarazem domagać się zaprzestania krzywdy, sprostowania kłamstwa, sprawiedliwego rozstrzygnięcia konfliktu. Tak odczytane «bycie bez skazy» symbolizuje prawdę o własnej niewinności tam, gdzie rzeczywiście ona istnieje”.
Czuła relacja z Bogiem
Pieśń wojenną psalmu 18 otwiera czułość. „Ukochany przez Boga odpowiada miłością, odwzajemnia tę czułość. Imię Dawid pojawia się na początku i na końcu psalmu – to jedyny taki przypadek w Psałterzu. „«Umiłowany», jak klamra, spina całą pieśń” - wyjaśnia ks. Kubiś.
Modlitwa uwielbienia
Psalm 18 jest jednocześnie modlitwą uwielbienia. „W pierwszej części król wychwala swego Boga za doświadczenie wybawienia, uratowania (w. 2-28). W drugiej – za wspieranie go, pomnażanie jego sił i zdolności (w. 29-46). W pierwszej Bóg sam przybywa jako potężny wojownik. W drugiej daje człowiekowi siłę, sprawność i możliwość pokonania przeciwników” - komentuje pracownik Instytutu Nauk Biblijnych KUL.
Biblijny paradoks
Ks. Adam Kubiś wskazuje na obecny w psalmie istotny paradoks biblijny. „To samo wydarzenie, czyn, czy dzieło przypisane jest jednocześnie Bogu, jak i człowiekowi wspieranemu przez Boga” - pisze. „Działanie człowieka i działanie Boga przenikają się, stając się jednym. Bóg działa przez ręce człowieka” - dodaje.
Dawid a Mojżesz
Jak podkreśla komentator, „Dawid, bohater psalmu, przedstawia siebie jako «wydobytego z toni ogromnej» (w. 17). To stawia go na równi z Mojżeszem, wyciągniętym z wód Nilu (Wj 2,10)”. „Dawid zostaje ocalony na podobieństwo Mojżesza. W obu przypadkach człowiek, który będzie przewodził innym, sam najpierw potrzebuje ratunku - dodaje. - Człowiek może być światłem dla innych, a jednocześnie potrzebować ratunku i światła otrzymywanego od Boga oraz pomocy innych ludzi”.
Heschel Center News
