Konwój 45 ciężarówek i pojazdów przewożących pomoc żywnościową, lekarstwa i paliwo przeznaczone dla trzech chrześcijańskich wiosek na południu kraju musiał zmienić trasę z powodu wymiany ognia między armią izraelską a Hezbollahem. Nuncjusz apostolski abp Paolo Borgia powiedział: „Jesteśmy w stanie wojny, ale będziemy nadal pomagać ludziom”.
We Francji odradza się kult Najświętszego Serca Jezusa. Świadectwem tego jest wzmożony napływ pielgrzymów do sanktuarium w Paray-le-Monial, małego miasteczka w Burgundii, w którym w XVII w. Pan Jezus objawił się św. Małgorzacie Marii Alacoque. Od piątku 12 czerwca odbywają się tam weekendowe uroczystości ku czci Serca Jezusowego. Wielu pielgrzymów uczestniczyło w nich po raz pierwszy. Serce Jezusa poznali dzięki filmowi, który w ubiegłym roku podbił francuskie kina.
Krzysztof Bronk – Watykan
Miłość Boga jest pierwsza
Miłość Boga jest bezinteresowna i poprzedza wszelkie nasze działania – mówił 12 czerwca w Paray-le-Monial kard. Pierbattista Pizzaballa. To on przewodniczył głównej Mszy św. oraz procesji Eucharystycznej w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Uroczystości w sanktuarium są rozciągnięte na cały weekend.
Sukces kinowy filmu o Sercu Jezusa
Jego rektor o. Étienne Kern przyznaje, że od roku Paray-le-Monial przyciąga nowe kategorie pielgrzymów. Są to przede wszystkim ludzie, którzy dowiedzieli się o nim z filmu dokumentalnego „Najświętsze Serce”, które w ubiegłym roku okazało się niespodziewanym sukcesem kasowym we francuskich kinach. Obejrzało go ponad pół miliona widzów.
Niespokojne serce człowieka
Okazało się, że pomimo sekularyzacji i tez o nieodwracalnym upadku chrześcijaństwa, XVII-wieczne objawienia potrafią na nowo dotrzeć do szerokiej publiczności. Co więcej ich efektem jest odnowa kultu Serca Jezusowego, która stanowi odpowiedź na niezaspokojone, choć często niedoceniane duchowe aspiracje człowieka.
Miłość można tylko przyjąć
Objawienia, których doświadczyła św. Małgorzata Maria Alacoque pokazują, jak mówił łaciński patriarcha Jerozolimy, „że życie świata nie zależy przede wszystkim od naszego zaangażowania, ale do miłości Boga, która nas podtrzymuje, a my stajemy się budowniczymi miłości w miarę, jak odpowiadamy na miłość Boga. Miłości nie da się wyjaśnić, można ją jedynie przyjąć”.
Kapłani są sercem wspólnoty, potrzebują naszej modlitwy
Kard. Pizzaballa zachęcił też do szczególnej troski o kapłanów, bo bez nich, jak podkreślił, nie ma wspólnoty. „Choć kapłan sam nie tworzy wspólnoty, to jednak jest jej sercem. Musimy więc modlić się za naszych kapłanów, aby zawsze mogli żyć i myśleć zgodnie z Sercem Jezusa”.
Otwartość na neofitów
Sanktuarium w Paray-le-Monial stara się odpowiadać na wzmożone zainteresowanie Sercem Pana Jezusa. Bierze przy tym pod uwagę fakt, że wielu pielgrzymów stawia dopiero pierwsze kroki na drodze wiary. Z myślą o nich zorganizowano specjalną sesję Forum Poszukujących Boga. Jest ona przeznaczona dla neofitów, katechumenów i ludzi, którzy powracają do wiary.
Z Serca do serca
Jak zaświadcza w „La Croix” jeden z wolontariuszy odpowiedzialnych za przyjmowanie pielgrzymów, wielu z tych, którzy przybywają do Paray-le-Monial to ludzie, którzy zmagają się z trudnymi sytuacjami życiowymi lub szukają sensu swego życia. Tu odkrywają przesłanie, które pochodzi z samego Serca Jezusa i dlatego tak głęboko porusza ich serce.
